O mnie

O mnieO mnieMusicie wiedzieć jedno: jestem tu dla Was!

Od dzieciństwa krzątałam się po kuchni przy mamie, świadomie lub nieświadomie podpatrując, co i w jaki sposób robi. Myślę, że właśnie dlatego moim ulubionym miejscem w każdym mieszkaniu jest kuchnia. Zaczęło się od gotowania ciast w wieku 13 lat. Na każdą okazję, czasem częściej, niż trzeba było 🙂 W czasach liceum nie było już na to czasu, wtedy królowały posiłki w pojemnikach. Nie kupowałam bułek i tostów w sklepiku, uwielbiałam sam proces przygotowania jedzenia do szkoły. Do dziś daje mi to frajdę.

Teraz jestem na trzecim roku geografii. W ciągu dwóch lat studiów było naprawdę rzadkością, żebym wyszła na miasto coś zjeść. Tak naprawdę codziennie przygotowuję posiłki w domu. Dla mnie to czysta przyjemność. Tak jak, to jest z pasjami.

Od prawie dwóch lat jem roślinnie, czyli bez składników odzwierzęcych: mięsa, jajek, serów, mleka i całego nabiału. Mój wybór to kwestia wrażliwości, większej świadomości i etyki. Odstawienie tych produktów w kuchni to żadne ograniczenie. Wręcz przeciwnie! Cały czas odkrywam nowe smaki, połączenia i cieszę się z tego, co mam na talerzu. Mam jedną zasadę, do której zawsze się stosuję: ma być smacznie, zdrowo i odżywczo! Nie znajdziecie tu przepisów opartych na białej mące, cukrze i oleju. Niech to Was nie zrazi! Mam głowę pełną pomysłów i z pewnością zainteresuje Was chociaż jedna moja propozycja zdrowego posiłku.

Kocham gotować,

jeść, podróżować. Ekscytuję się, kiedy mam okazję poznać nowy smak, wyczuć woń tajemniczego aromatu, musnąć palcami odmiennej struktury. Z uśmiechem wyłapuję dźwięki na co dzień niezauważalne przez innych. Skaczę, jak dziecko, będąc w nowym miejscu, starając się zapamiętać najdrobniejsze szczegóły. Uwielbiam burze i melancholijne jesienne, zimowe wieczory, kiedy słyszę uderzające o szybę krople deszczu. Zamykam oczy, jadąc rowerem, kiedy wiatr wywiewa mi włosy w każdą stronę. Zatrzymuję się, by zrobić zdjęcie i dotknąć kłosów zboża. Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki. Chłonę wszystkimi zmysłami.

To nie wszystko! Bo uwielbiam również cały czas być w ruchu, tańczyć i śpiewać (te dwa ostatnie oczywiście wtedy, kiedy nikt nie widzi!). Często rozpiera mnie energia, dlatego nie zdarzają się dni, kiedy siedzę godzinami na tyłku. Wystarczy, że włączę muzykę i wejdę do kuchni albo zacznę sprzątać – nikt więcej nie musi już mi pomagać, robię za trzech! Spędzam jak najwięcej czasu z najbliższymi, uczę się hiszpańskiego, jeżdżę na rowerze, ćwiczę jogę i robię treningi w domu, czasem pobiegam, pogram w siatkówkę. Bywa, że wybiorę z futerału gitarę i wrócę do grania z sentymentem. I naprawdę nie mogę usiedzieć w miejscu – co chwilę znajdę w domu miejsce czy półkę, którą trzeba od nowa zorganizować, słoiki, do których trzeba przesypać nowe opakowanie orzechów, przypraw i soczewicy, książki kucharskie, które wypadałoby ponownie przejrzeć w poszukiwaniu inspiracji, uporządkować produkty i umyć lodówkę. Każdy ma przecież swoje mniejsze i większe przyzwyczajenia 🙂 uważam je za dobrą cechę, bo oprócz w kuchni i w pokoju, tak i w życiu potrafię się zorganizować i wykonać przydzielone zadania z perfekcją. Mogę Wam obiecać, że w prowadzenie tego bloga również włożę całe serce.

Dlaczego RaWioli?

Nazwą nie nawiązuję do popularnego włoskiego dania, jakim jest właśnie ravioli, ale na pewno odtworzenie tego dania będzie jednym z moich kulinarnych wyzwań, jakie znajdziecie na blogu. Ra nie odnosi się również do egipskiego boga czasów starożytnych.

RaWioli to Nowe Odkrycie Wioli.

Jak wiecie, Ra to oznaczenie w układzie Mendelejewa metalu ciężkiego o właściwościach promieniotwórczych. Odkryty pod koniec XIX w. przez Marię Skłodowską-Curie i jego męża. Co prawda, na pewno za bloga nie dostanę Nobla, ale nasza rodaczka jest dla mnie wielką inspiracją. Dzięki swojemu odkryciu pokazała siebie światu. Właśnie dlatego powstał mój blog. Chcę naszkicować weganizm po swojemu, jako styl życia, uświadamiając, że warto przełamywać schematy. Przeleję radość, entuzjazm, pasję związaną z kuchnią roślinną. Jestem tu, by pokazać Ci, że warto otworzyć się na świat i nie ulegać stereotypowemu myśleniu.

Na blogu znajdziesz przepisy z różnych kategorii, od przystawek, przez pasty do kanapek, zupy, dania obiadowe i te na kolację, sałatki, ciasta, przekąski, zdrowe zamienniki znanych produktów i wiele innych wegańskich pyszności. Oprócz gotowania, pojawiać się będą posty związane ze zdrowym stylem życia, aktywnością fizyczną, podróżami, wskazówkami i poradami dotyczącymi zarówno kuchni, wyjazdów, studiów i innych tematów. Zapraszam Cię z otwartymi ramionami – zostań ze mną na dłużej! 🙂

Skontakuj się: